
W 2015 roku Neek Lurk, wówczas jeszcze pracujący w Stüssy, zaczął przenosić na bluzy myśli, które większość ludzi zapisuje tylko w notatkach w telefonie. Nastrojowe, autoironiczne hasła i charakterystyczne falujące logo trafiły w pokolenie, które żyło w sieci, ale od reszty świata trzymało się na dystans. Dropy znikały w kilka minut, rzeczy osiągały na rynku wtórnym wielokrotność ceny, a trzy litery — ASSC — stały się jednym z symboli streetwearowego boomu.
Potem, jak to z hypem bywa, zrobiło się cicho. Wielu uznało, że marka powiedziała już ostatnie słowo. Zdecydowanie za wcześnie. Anti Social Social Club wraca i robi to głośno. Kolekcja Fall/Winter 2026 wyciąga z archiwum kultową linię Mind Games i dokłada haftowane róże, kryształy oraz sprane, przetarte grafiki.
W Polsce jedynym oficjalnym miejscem, w którym ją dostaniecie, jest KXM — online i stacjonarnie przy Marszałkowskiej 17 w Warszawie.







